Kilka słów o mnie. Ekologiczna wizja Unicat Polska.

Nazywam się Agnieszka Klimczak. Prowadzę bloga, w którym dzielę się kulisami mojego biznesu, gdzie projektuję i szyję. Prowadzę mój biznes z przekonaniem, że moda może być ekologiczna i naturalna. Dzielę się wiedzą w tym zakresie.

Z wykształcenia jestem prawniczką, więc nie brakuje tu również takich treści. Ponad to, dzielę się moimi zainteresowaniami. Podróże, jedzenie, ćwiczenia ciała i umysłu. Wszystko, co sprawia mi radość.

Dla mnie w biznesie liczy się nie tylko ekonomia, ale przede wszystkim jakość produktów, za którą stoi ekologiczna wiedza, naturalne surowce i ponadczasowy styl.

O mnie i marce Unicat Polska

O mnie i marce Unicat Polska

Kieruję się przekonaniem, że wszystko jest możliwe. Każdy z nas może osiągnąć to, czego najbardziej pragnie, jeżeli będzie na to pracować. Uczę się od najlepszych, w jaki sposób planować i realizować cele. Każdy z nas powinien znaleźć swojego mentora, by ostatecznie samemu stać się nim.

Sukces nie jest kwestią przypadku, ale kwintesencją wytrwałej i systematycznej pracy.

Zachęcam do zapoznania się z treściami, w których poruszam kwestię prowadzenia biznesu kobiecą ręką oraz jakie wartości są w nim dla mnie najważniejsze. W dziale moda znajdziesz informację, dlaczego moda może być ekologiczna, naturalna i kobieca. Poznasz moje porady jak z kilku rzeczy można złożyć kilka stylizacji.

Ekologiczna marka oznacza dla ciebie jakość i dłuższe życie ubrań, a przede wszystkim zdrowe i naturalne surowce mające kontakt z twoją skórą.

Minimalizm to nie ascetyzm. Minimalizm ma sprawiać, że twoje życie jest prostsze i szczęśliwsze.

Moja zasada jest taka. Znajdź swoją kolorystykę ubrań, w których czujesz się i wyglądasz najkorzystniej, a potem się jej trzymaj. Dzięki temu twoje ubrania zawsze będą tworzyć zgrane stylizację oraz z łatwością dobierzesz dodatki.

Ekologiczna marka. Fioletowe tulipany, w tle kobieta z kubkiem kawy w ręce, patrzy w komputer, ekologiczna marka

Z korporacji do biznesu

Od zawsze wiedziałam, że chcę mieć swój biznes. Biznes, w którym wszystko zrobię po swojemu. Gdy szyłam pierwsze podwiązki wiedziałam jak mają wyglądać, z czego mają być uszyte oraz kto będzie je kupować.

Zależało mi na tym, by ludzie kupowali to co stworzę. Nie chciałam być wykonawcą cudzych pomysłów. Choć czasem zdarzało mi się spełniać zachcianki klientki, gdy pomysł wydawał mi się ciekawy. Ale raz na zawsze chciałam skończyć z byciem jak trybik w wielkiej maszynie.

Moje całe doświadczenie zawodowe to były prace w korporacjach. A szycie to było tylko hobby. Raz nawet usłyszałam, że przecież zawsze pracowałam dla kogoś, więc co mogę wiedzieć o pracy na swoim. Zazwyczaj, gdy zaczynamy nowe przedsięwzięcie, nasze doświadczenie jest znikome lub nie ma go wcale. Teraz wiem jak ugryźć swój biznes i z czym się go je. To była tylko kwestia czasu. Dzisiaj w sezonie zarabiam więcej niż na etacie w banku. Nie daj sobie wmówić, że czegoś nie możesz robić, bo nigdy tego nie robiłeś. Jeśli czujesz, że chcesz to robić to zrób to.

Skąd wziął się pomysł na bloga?

Zaczęłam prowadzić własnego bloga na cudzej platformie (blogger), gdy dopiero uczyłam się szyć. Sprawiało mi to ogromną frajdę (wciąż tak jest) i chciałam się tym dzielić oraz zarażać tą pasją innych ludzi. Byłam zaskoczona tym jak wiele można zaoszczędzić szyjąc własne ubrania. Z projektu na projekt doskonaliłam swoje umiejętności. Widzieli to również wszyscy, którzy mnie otaczali. Cieszyłam się z każdej rzeczy, którą mogłam dla kogoś uszyć. Tym bardziej, że mogłam wybierać materiał takiej jakości na jakiej najbardziej mi zależało.

W kolejnym kroku stworzyłam stronę na własnej domenie i dzieliłam się wszystkim, co mnie inspiruje, interesuje i pochłania bez reszty. W ten sposób na blogu zaczęły się pojawiać artykuły nie tylko o szyciu i projektowaniu, ale i o zdrowiu, żywności i podróżach. Wszystko, co kocham znalazło się w jednym miejscu.

Od hobby..

Zawsze czułam, że powinnam wprowadzić do oferty firmy to, co najbardziej mnie kręci. Oczywiście cała moda ślubna kręci mnie bardzo. I w tworzenie kolekcji wkładam całe serce. Ale jest coś, co jest moim marzeniem już od kilku lat. Decyzja o nowych produktach w ofercie była zdeterminowana tym, że chcę by firma była moim jedynym dochodem. I jego wysokość nie może być uzależniona od sezonu ślubnego.

Mam pasję, która kiełkowała od maleńkiego ziarenka. Uczyłam się sama szyć w domowym zaciszu po nocach, gdy moja córka już spała. Zaczęłam od prostych projektów, takich jak obrusy, serwetki. Wskazówek szukałam w internecie. To skarbnica darmowej wiedzy. Maszynę do szycia, a raczej prostą stębnówkę, pożyczyłam od mamy. Co ciekawe miała tyle lat co ja. I bardzo mnie denerwowało, że nie da się jej wyregulować, by szyć bez plątających się i zrywających nitek.

..do dochodowego biznesu

Mimo iż nauka była utrudniona to nie zniechęciło mnie to. Być może jest to kwestia charakteru, a może tak po prostu miało być. Wciąż szukałam darmowej wiedzy. Jednocześnie zamówiłam prenumeratę Burdy, by mieć gotowe wykroje. I dostałam od mojego teścia moją pierwszą maszynę do szycia. Nowy model toyoty, ach, jaka współpraca z nią jest wspaniała. Wtedy zaczęło się moje szaleństwo.

Szyłam niemal w każdej wolnej chwili. Tak cała rodzina zaczęła ubierać się w rzeczy spod mojej stopki (stopka to część maszyny która trzyma materiał :). Zaczęłam chwalić się tym co uszyłam w internecie i wśród znajomych. Uszyłam kilka rzeczy, które miały wprowadzone moje zmiany w ich konstrukcję. Wtedy poczułam, że chcę czegoś więcej niż szycia z gotowych wykrojów. Chciałam tworzyć modele, które tworzyła moja wyobraźnia.

Znowu szukałam źródeł wiedzy. Zaczęły się kursy rysunku żurnalowego oraz konstrukcji odzieży. Wysyłałam zgłoszenia na konkursy dla projektantów. A jeszcze 3 lata temu nie wiedziałam jak nawinąć nić na bębenek. W ogóle nie wiedziałam, że taki bębenek jest w maszynie. Przez te trzy lata wiele się nauczyłam.

Moje działania online

Od ponad roku prowadzę wraz z mężem sprzedaż internetową w sklepach na dużych platformach. Między innymi zaczynałam od dawandy, etsy, amazona oraz allegro. Produkty wysyłałam do prawie wszystkich krajów w Europie.

Obecnie skupiłam się na polskim rynku i sprzedaję wyłącznie przez allegro, instagram oraz oczywiście z rekomendacji. Postanowiłam pchnąć moja firma dalej – uciec od prowizji allegro za sprzedaż, od prowizji za sprzedaż promowanego produktu i innych kosztów. Dlatego w najbliższym czasie otworzę własny sklep internetowy.

Z analizy kosztów zdecydowanie nie opłaca mi się wprowadzania nowych produktów na innej platformie sprzedażowej. Mogłabym to zrobić, ale z wyższymi cenami, które być może klient zdecydowałby się zapłacić. Co napędza mnie do przebycia maratonu, który sobie wybrałam? (Tak, uważam, że biznes online to Maraton! Trzeba być wytrwałym.) Wierzę w to, że mogę tworzyć biznes, w którym wyznaje moje wartości i moje produktu trafią do ludzi, które będą je podzielać.

Moje wartości w biznesie

Podjęłam ważną decyzję. Za mniej niż trzy miesiące w mojej ofercie pojawią się kobiece sukienki, uszyte z ekologicznych materiałów. Moim priorytetem było znalezienie europejskich producentów, którzy wytwarzają przyjazne dla skóry i środowiska materiały. Tkaniny i dzianiny z naturalnych surowców, które są uprawiane bez chemii.

Zależy mi by polityka mojej firmy sprzyjała ochronie środowiska. Głęboko wierzę, że moda może być kobieca, stylowa, ale przede wszystkim ekologiczna.

Drugą ważna sprawą jest tworzenie rzeczy, których nie wyrzucisz na śmietnik po sezonie. Tylko uszycie ich z naturalnych materiałów gwarantuje ich lepszą jakość i dłuższe życie. A ty możesz nie wydawać swoich pieniędzy na kolejny sezonowy bubel i cieszyć oko ubraniem nawet przez kilka lat.

Za priorytet stawiam sobie szerzenie wiedzy w temacie tego co kupujemy oraz zwracania uwagi na prawa konsumentów. Przede wszystkim do informacji o tym co kupujemy i czy cena jest adekwatna do tego co oferuje sprzedawca.

Wyprowadzam kobiety z błędnego przekonania, że muszą mieć dużo ubrań w szafie, żeby mieć się w co ubrać. Uważam, że podstawą jest określenie co do nas pasuje, a następnie dobieranie świadomie rzeczy, które będą tworzyć kompletne i stylowe stylizacje.

Ekologiczne ubrania – dla kogo?

Kolekcja ekologiczna będzie odpowiedzią na problemy kobiet, które kupują wciąż nowe rzeczy. Takie, które nie pasują do reszty garderoby, bądź są zakładane tylko kilka razy. Moim celem jest uświadamianie i nauka. Mniej znaczy więcej. Zacznij zestawiać ubrania w różne stylizacje.

Kolekcja ekologiczna jest odpowiedzią na problem kobiet, które nie mają się w co ubrać, choć ich garderoba jest przepełniona. Minimalizm oznacza odzież najlepszej jakości stworzonej z myślą o naszej skórze i planecie.

Kolekcja ekologiczna trafi do serc kobiet, które lubią kobiece kroje oraz cenią sobie styl. Wszystkie projekty wyjdą spod mojego pióra, a raczej ołówka i kredek 🙂 Konstrukcja odzieży będzie dopracowana w najmniejszym szczególe. A gotowy model będzie zachwycać swoje właścicielki i innych. To tylko kilka słów, które opisują mój projekt i największe marzenie. Naprawdę długo bym mogła opowiadać, bo na tym właśnie polega pasja. Pochłania nas i wciąż chcemy więcej.

Strony, które często odwiedzam i mogą Cię zainspirować do zmiany i działania:

WWF

Clean Clothes Polska

GOTS

Control Union