Różne

Jak ćwiczyć po porodzie? Moja wersja treningu z przymrużeniem oka.

Macierzyństwo dzisiaj takie, że zaraz po porodzie musisz być wypoczęta, z upięta fryzurą, pełnym makijażem i czyściutkim domem. Tydzień po porodzie zwisa ci jeszcze brzuch? Zapisz się dziewczyno na siłownię!

Trudno jednak znaleźć czas na zrobienie siku między karmieniem, przebieraniem, kąpaniem, noszeniem, a co dopiero na wyjście z domu do klubu fitness. I zamiast odpocząć to jeszcze dusić siódme poty?

Nigdzie nie wychodź – siłownię to ty masz w domu, nawet z osobistym trenerem personalnym! Zaraz uwolnię cię od wyrzutów sumienia, że niby nic nie robisz dla swojego ciała. Prześledź swój dzień i zobacz jaki trening wykonujesz codziennie.

Jak ćwiczyć po porodzie?

Rozgrzewka.

Rozgrzewka przed ćwiczeniami – oczywiście! Gdy rano Twój maluch jeszcze śpi, a Ty nie chcesz go obudzić, by w spokoju się wykąpać i doprowadzić do ładu. Więc chodzisz na paluszkach i pracują wtedy mięśnie nóg. Rzeźbimy łydki. Stan, gdy dziecko beztrosko chrapie mija bardzo szybko, więc od razu przechodzimy do właściwych ćwiczeń.

Trening.

Zaczynamy od podnoszenia ciężarów. Twój osobisty trener personalny z każdym dniem waży coraz więcej, a zanim zacznie chodzić trochę jeszcze minie. Musisz go nosić. Wózek też lekki nie jest, a wytachać go z domu czy wózkowni jakoś trzeba. W ten sposób ćwiczymy mięśnie obręczy barkowej. Pięknie zarysowuje się granica bicepsa i tricepsa na naszych rękach. Jeśli już jesteśmy przy wózku i spacerach to mamy tu klasyczny trening cardio. Najpierw spacerujemy powoli, a gdy maluch nieoczekiwanie zgłodnieje przyśpieszamy tempo i starając się wyrównać oddech wykonujemy ruchy naprzemienne mięśni nóg, by jak najszybciej dotrzeć do domu.

Przysiady – tu pod postacią wyciągania z pralki prania i wieszania na suszarce. Dla lepszej efektywności Proponuję wyciągnąć po jednej rzeczy, dzięki temu mięśnie brzucha i pośladków zaczynają przypominać brzuch i pośladki 😉

Myśląc o płaskim brzuchu nie zapomnij o jego mięśniach skośnych. Te ćwiczymy podczas gotowania obiadów. Odbierając ziemniaki wykonujesz ruchy skrętne na boki – sprawdzając co sekundę, co robi maluch.

Zjedzony obiad trzeba jakoś spalić. I tu zaczyna się bieg przez płotki (czytaj przez porozrzucane zabawki). W tym ćwiczeniu pracują nawet mięśnie, o których istnieniu pojęcia nie miałaś. Angażujesz je w obronie życia, by się o klocki i samochodziki nie zabić.

Po woli zmniejszamy tempo i teraz rozciąganie mięśni szyi i twarzy. Każdego dnia ktoś ma dla ciebie jakąś złotą radę. Gdy robisz zdziwioną minę – opóźniasz proces pojawienia się zmarszczek, skóra twarzy staje się bardziej uelastyczniona. Od potakiwania dla świętego spokoju poprawiamy działanie mięśni szyi.

Relaksacja.

I na koniec najprzyjemniejsze – relaksacja! Jest to sztuka, której mnich uczy się całe życie. Także do dzieła – bierz głęboki wdech i wydech, wdech i wydech. Zawsze w momencie, gdy dziecko płacze, psy chcą na dwór, ziemniaki kipią, mąż coś gada, starsza córka zaprasza cię do zabawy i jeszcze dzwoni telefon.

Zamknij oczy i wyobraź sobie, że jesteś na bezludnej wyspie. To bardzo pomaga w efektywności ćwiczenia. Jako, że owe ćwiczenie powtarza się dziennie jakieś 50 razy to mnich może się u nas uczyć już po tygodniu.

Jeśli chodzi o zasady żywienia przy odchudzaniu, to zrezygnuj z niego całkowicie i tak masz na nie mało czasu. Po co więc katować się wyrzutami sumienia, że zjadłaś coś nieodpowiedniego. Teraz masz żywić się tylko i wyłącznie miłością do dziecka 😉 Również woda to przeżytek! Zainwestuj lepiej w dobry ekspres do kawy, koniecznie z podgrzewaczem – teraz jedną kawę pije się przez cały dzień, więc dobrze, by chociaż była ciepła. O ile nie wolisz frappe 🙂

Takiego treningu pozazdrości ci każdy koksik z siłowni. Nie dość, że nie musisz płacić za karnet, to jeszcze twój trener personalny jest przy tobie 24h na dobę.

I co pozbyłaś się myślenia, że powinnaś zacząć ćwiczyć?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Dowiedz się więcej.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close